|
|
|
|
BITWY MORSKIE W II WOJNIE ŚWIATOWEJBITWA KOŁO WYSPY SALOMONAW połowie sierpnia 1942 r. Japończycy przygotowali operację, której celem było dostarczenie posiłków na wyspę Guadalcanal. Rozpoznanie amerykańskie zdołało jednak wykryć koncentrację sił japońskich w bazie Rabaul, a tym samym pozbawiło Japończyków czynnika zaskoczenia. W morze wyszedł silny zespół lotniskowców amerykańskich, składający się z trzech grup operacyjnych. Pierwsza grupa, nazwana "William", składająca się z lotniskowca "SARATOGA" (wiceadm. F. J. Fletcher), 2 krążowników - "MINNEAPOLIS" i "NEW ORLEANS" oraz 5 niszczycieli. Trzon drugiej grupy, nazwanej "King", stanowił lotniskowiec "ENTERPRISE" pod flagą kontradm. Kinkaida, okręt liniowy "NORTH CAROLINA", ciężki krążownik "PORTLAND", lekki krążownik "ATLANTA". Trzeci zespół "Fox", składał się z lotniskowca "WASP" - kontradm. Noyes, krążowników "SAN FRANCISKO" i "SALT LAKE CITY" oraz 7 niszczycieli. Łącznie amerykański zespół liczył 3 lotniskowce, 1 okręt liniowy, 5 ciężkich i 1 lekki krążownik oraz 18 niszczycieli - dowodził nim wiceadm. Fletcher. Siły japońskie 19 sierpnia opuściły Rabaul i bazę na
wyspie Shortland, mając zamiar wesprzeć własne siły na Guadalcanale i
dostarczyć tam zaopatrzenie oraz 1500 żołnierzy piechoty morskiej. Podzielone
były one na dwa zespoły: desantowy i wsparcia lotniczego. Łącznie Japończycy
mieli 3 lotniskowce, 2 okręty liniowe, 4 ciężkie krążowniki, 1 lekki i 1
pomocniczy oraz 27 niszczycieli. Dowódca japoński rozdzielił swoje siły 24 sierpnia. Był
to poważny i drogo opłacony błąd. W kilka godzin po odłączeniu się
lotniskowca "Ryujo" od sił głównych, został on wykryty przez
wodnosamolot amerykański. Odległość między okrętami amerykańskimi a japońskimi
wynosiła 280 mil, ale adm. Fetcher nie zdecydował się na dokonanie ataku, obawiając
się obecności głównych sił japońskich. Wydał rozkaz grupie lotniskowca
"Wasp", aby natychmiast przerwała pobieranie paliwa i dołączyła do
sił głównych. Po ataku na "ENTERPRISE" wiceadm. Fletcher postanowił wycofać swój zespół i udać się na spotkanie z grupą z lotniskowca "WASP". Podczas wycofywania się dwa patrolujące bombowce z lotniskowca "SARATOGA" wykryły i zaatakowały japoński transportowiec samolotów "CHITOSE", wchodzący w skład zespołu desantowego. W wyniku ataku na transportowcu wybuchł pożar, wskutek czego dowódca skierował go do bazy Rabaul. Z nastaniem zmroku w pościg za zespołem amerykańskim udał się japoński oddział przedni, ale po dwugodzinnym bezskutecznym poszukiwaniu przeciwnika powrócił do sił głównych.. Dowódca japońskiego zespołu wsparcia lotniczego uważając, iż z chwilą odejścia zespołu amerykańskiego zadanie osłony konwoju zostało wykonane, po powrocie oddziału przedniego skierował cały zespół do bazy. Był to drugi błąd, znajdujący się na morzu zespół desantowy pozostawał bez osłony lotniczej. Już następnego dnia w godzinach rannych, w odległości 140 mil na północ od wyspy Guadalcanal, zaatakowało go 12 amerykańskich samolotów bombowych z lotniska Henderson Field. Atak był skuteczny: lekki krążownik "JINTSU" został uszkodzony, a jeden transportowiec z wojskiem zatopiony. Wkrótce nastąpił drugi atak, 3 bombowce z bazy na wyspie Espiritu Santo zatopiły niszczyciel "MITSUKI" ratujący rozbitków z tonącego transportowca. Po tym ataku dowódca japońskiego zespołu desantowego postanowił zaniechać dalszych działań i powrócić do bazy uważając, iż w zaistniałej sytuacji dostarczenie posiłków na Guadalcanal jest niemożliwe. W drodze powrotnej do bazy na wyspie Shortland okręty japońskie były atakowane jeszcze kilkakrotnie przez samoloty, ale bezskutecznie. "Minneapolis" - am. KRC wyb. 1933, 9950 t, 9x203,
8x127, 24x40, 19x20, 33 w., z.1200
|
|
© Julian GOLEC 1997 - 2008 Wszystkie prawa zastrzeżone.
|