|
| |
BITWY MORSKIE W II WOJNIE ŚWIATOWEJ
BITWA U UJŚCIA LA PLATY

Do pierwszej większej bitwy morskiej w drugiej wojnie światowej
doszło 13 grudnia 1939 r. Nad ranem tego dnia, o godz. 06.14, krążowniki
angielskie "Exeter", "Achilles" i "Ajax" pod dowództwem
kmdr Henry Harwooda spostrzegły na horyzoncie dym, a w dwie minuty później
ustaliły, że należy on do niemieckiego pancernika kieszonkowego "Admiral
Graf Spee", prowadzącego od początku wojny działania krążownicze w różnych
rejonach Oceanu Atlantyckiego. Po czterech minutach odległość zmniejszyła się
do 17.800 m i "Admiral Graf Spee", który również wykrył
przeciwnika, otworzył ogień z dział kalibru 280 mm.
Kmdr Harwood, mając słabszą artylerię (salwa burtowa "Admirala Graf
Spee" ważyła 2132 kg, podczas gdy trzech krążowników angielskich
zaledwie 1420 kg) oraz mniejszy zasięg ognia, postanowił wykorzystać jedyne
atuty, jakie mu pozostały, a więc przewagę w prędkości i przewagę ilościową.
Rozdzielił więc swój zespół na dwie grupy ogniowe, aby z dwóch stron
zaatakować przeciwnika. Jedną grupę stanowiły 2 lekkie krążowniki, drugą ciężki
krążownik "Exeter". Gdy tylko "Admiral Graf Spee" został
wykryty, "Exeter" zmienił kurs, aby przejść na drugą burtę
przeciwnika. "Admiral Graf Spee" początkowo skierował się na zbliżenie,
lecz widząc że "Exeter" zachodzi mu od tyłu, zmienił kurs i zaczął
jednocześnie ostrzeliwać obie grupy krążowników brytyjskich. Rozdzielenie
ognia obniżyło jego efektywność. W dwie minuty po rozpoczęciu walki przystąpił
do niej "Exeter" ze swymi działami kalibru 203 mm. "Admiral Graf
Spee" skoncentrował wówczas na nim ostrzał, pragnąć jak najszybciej
wyeliminować go z walki, lecz w tym czasie otworzyły doń ogień krążowniki.
"Admiral Graf Spee" przez dziesięć minut ostrzeliwał całą swą
artylerią "Exetera", po czym przeniósł ogień jednej z wież na krążowniki
"Ajax" i "Achilles", osłabiając tym samym ogień na "Exetera".
Był to pierwszy poważny błąd dowódcy "Admiral Graf Spee", kmdr
Hansa Langsdorffa, gdyż "Exeter" został trafiony czterema pociskami kalibru
280 mm, które uszkodziły dwa działa 203 mm i pomost bojowy. Na nim też
"Admiral Graf Spee" powinien koncentrować nadal ogień, odpierając
krążowniki artylerią 150 mm.
W piętnaście minut od rozpoczęcia bitwy "Exeter" wystrzelił trzy
torpedy, ale żadna z nich nie osiągnęła celu. Postanowił więc powtórzyć
atak, lecz w czasie zwrotu został trafiony dwoma pociskami, które unieruchomiły
jedną wieżę artyleryjską i wywołały pożar na pokładzie. Ciężko
uszkodzony okręt angielski musiał wycofać się z pola bitwy i skierować się
na Falklandy.
W tym czasie nastąpił jednak przełomowy moment w bitwie. W walce z krążownikiem
"Exeter" "Admiral Graf Spee" doznał kilku uszkodzeń. Kmdr
Langsdorff postanowił więc udać się w kierunku wybrzeży amerykańskich, w
czasie drogi oderwać się od okrętów brytyjskich, a następnie zajść do jakiegoś
portu neutralnego i naprawić uszkodzenia. Około godz. 06.30 "Admiral Graf
Spee", idąc dotąd w kierunku otwartego morza, postawił zasłonę dymną
i zmienił kurs na zachodni. Lekkie krążowniki angielskie "Achilles"
i "Ajax" udały się za nim. Aby oderwać się od przeciwnika, "Admiral
Graf Spee" kilkakrotnie stawiał zasłony dymne ; krążowniki brytyjskie
jednak nie ustępowały. "Admiral Graf Spee" usiłował się zbliżyć
do okrętów angielskich i ogniem z małej odległości zmusić je do porzucenia
walki. Próbował również atakować torpedami, lecz wysiłki jego były
daremne. O wszelkich ruchach przeciwnika, a nawet o wystrzelonych torpedach, krążowniki
angielskie informowane były przez samolot korygujący ich ogień artyleryjski.
"Ajax" i "Achilles", mimo uszkodzeń, bez przerwy prześladowały
przeciwnika.
Pierwsza faza bitwy zakończyła się o godz. 07.40. Obie strony miały już na
wyczerpaniu amunicję i musiały ją oszczedzać. Dowódca zespołu angielskiego
postanowił podążać za przeciwnikiem w bezpiecznej odległości, a w nocy
zbliżyć się i wykonać niespodziewanie uderzenie artyleryjsko-torpedowe. Po
godz. 08.00 "Ajax" podążał za rufą po lewej burcie przeciwnika,
"Achilles" zaś po prawej. Marsz taki trwał ponad 16 godzin. Krążowniki
angielskie dysponujące większą prędkością unikały walki artyleryjskiej.
Dnia 14 grudnia o godz. 00.10 "Admiral Graf Spee", nie mogąc oderwać
się od krążowników brytyjskich, stanął na kotwicy neutralnego portu
Montevideo.

"Admiral Graf Spee" uzyskał zezwolenie na pobyt w Montevideo przez
72 godziny, w czasie których kmdr Langsdorff nawiązał łączność z dowództwem
niemieckim, prosząc o decyzję co do dalszego postępowania. 17 grudnia
wieczorem pancernik opuścił port z zamiarem przedarcia się przez blokadę.
Widząc jednak na morzu dozorujące okręty brytyjskie, które mylnie rozpoznano
między innymi jako okręt liniowy i lotniskowiec, kmdr Langsdorff - zgodnie z
otrzymanymi dyrektywami - dał rozkaz zniszczenia pancernika. O godz. 19.52
"Admirał Graf Spee" został wysadzony w powietrze.
Admiral Graf Spee - n. PK wyb. 1934, 12.000 t, 6x280, 8x150, 6x105, 8x37, 8
w. t. 533, 28 w., z. 965
Achilles - ang. KRL wyb. 1932, 7030 t, 8x152, 8x102, art. plot., 8 w. t. 533,
32 w., z. 550
Exeter - ang. KRC wyb. 1929, 8390 t, 6x203, 8x102, 4x47, 8x40, 8x20, 6 w. t.
533, 32 w., z. 650
|